Gdy byłem mały ojciec mnie bił wyzywał wielokrotnie krew z nosa mi leciała oko miałem podbite w szkole też mi nie szło za dobrze stres zwiazany z sytuacja w domu matka zamiast mi tłumaczyć i pomóc to morde darła i ojciec mnie bił gdy miałem złe oceny. Póxniej gdy miałem 13 lat poleciałem do wujka do usa na wakacje bo mnie zaprosił później miałem leciec za rok za wa i tak dalej zwodził mnie oszukał byłem w technikum i znalazłem sobie mozliwosc wylot do usa prace i gdy miałem 19 lat wypisałem sie z technikum to był październik i kupiłem bilet na marzec zeby poleciec cieszyłem sie wiązałem wsysztkie plany z tym marzeniem no ale przez te 5 mies do wylotu w domu dołowali mnie ze mi sie nie uda a ja to olewałem i tak sie cieszyłem ale miesaic przed lotem w lutym bałem sie nagle tego wyloty przerażająco to było w mojej podświadomosci ze mi się nie uda ale zobaczyłem ze nie mam szkoły wiec zrobiłem LO ekssternistycznie czyli sam i jeździłem na sesne egzaminacyjne do OKE i zdałem sesje są październik i luty no i w październiku zdałem pierwsza w lutym zdawałem ale 2 nie zdałem i musiałem na nastepny październik czekac zdałem póxniej mature pisałem ale dwóch mi zabrako ale wiesz sam sie uczyłem niektórzy ze szkoła nie zdają wiecej przedmiotów. Przez ten czas miedzy egzam chciałem wyleciec za granice ale sie bałem ja mam małe siostre ojciec drze się na nią matka też za byle co nie tłumaczą jej tylko mordy drą , a wiem ze krzykiem mozna skrzywdzić ziecko tak samo jak biciem bo to przemoc psychiczna. Mówią do niej rzeczy typu Jak nie posprzata zbawek to wyrzuc do smieci itp terroryzuja aż sie ona trzęsie i ja widżac takie rzecy ciezko mi było wyjechać bo skoro nawet w policji nie mogłem szukać pomocy to ja czułem sie całkowicie bezrady , a oni mega silni.Wiele razy tak było ze np. gdy w nocy sie przebudziła to ojciec do niej morde darł zeby poszła spać bo on spać nie moze ( darł sie do maego dziadka które płacze zeby spało) ja wychodziłem raz tak było ze wyszedłem i głowa mnie w nos uderzył prawie mi nos połamał zadzwoniłem po policje a oni nic nie zrobili póniej też była szapranina zadzwonilem przyjechali to ja wyszedłem na tego złego bo wg policji tych ludzi co przyjechali bicie jst ok bo ich rodzice też bili i pwiedziali ze jak cos to zeby mnie matka przymusowo na badania psychiatryczne skierowała. Ja mówie ze oni drą sie na moją siostre , a oni do policjantów mówili ze ja nie pracuje ze w domu siedze. Chciałbym wyjechac ale się boje wiesz samotnosc + wyzwiska mówienie NIE MASZ SZKOŁY (w momencie gdy ja mam tą szkołe zrobioną) wyzywanie od debili od najgorszych nawet przy tej małej DLATEGO NAPISAŁEM że ja ciebie podziwiam ze dałaś radę i sobie poradziłaś Gdy cię wyywają dokuczają szmaca a nie masz się nawet do kogo odezwac to jest wielki problem i smutek. Póxniej matka czy ojciec skoro od policji dowiezieli się ze mnie moga mnie nawet z domu wyrzucić w każdej chwili co jest bezprawne bo jestem zameldowany i tylko sądownie jest to mozliwe a policja śmiała isę ze mnie gdy mówiłem ze prawnik powiedziala mi ze to bezprawne kogos wyrzucic od tak sobie, oni do mnie I co pan zrobi? bedzie walił w drzwi zeby wpuścili pana do domu to my przyjedziemy i panu mandat damy. Miłem 21 lat

Top 100 Top 100 7 dni