Naj gorzej jest jak jesteś przegrywem na studiach nikt cie o niczym nie informuje nie wiesz co i jak skąd ci ludzie biorą rzeczy z poprzednich lat którymi się z tobą nie podzielą bo jesteś dla nich nikim
Ja jestem takim przegrywem oni wszyscy skończą studia na easy mode a ja musze zapierdalać nocami i sikam w gacie na myśl że znowu musze o coś dopytać profesora bo jaśnie grupa mi na nic nie odpowie ( nawet na cześć )
Naj gorzej jak profesor mówi ustalcie termin z grupą i oni ustalają między sobą a ja o niczym nie wiem bo nie jestem w ich konfie
W życiu nie czułem się tak upokorzony jak teraz na studiach a w poprzednich latach edukacji też nie miałem łatwo ( jadłem śniadania w kiblu )
Mówią na około Staraj się Wyjdziesz na prostą Przegryw jest tylko w głowie...
Otóż nie
Staram się całe życie chce wykształcenie dobrą pracę w przyszłości ale przez tych debili na studiach chyba zrezygnuje i pójdę na magazyn bo już psychicznie wysiadam
Na prawdę dlaczego ja się pytam dlaczego ja zawsze muszę mieć pod górkę

Top 100 Top 100 7 dni