Cześć jestem tu pierwszy raz. Nie wiem zbytnio co mogę tu napisać i jak opisać co czuję. Z góry przepraszam za błędy.

Mam spierdolony mózg. Nie akceptuje siebie. Myślę, że mogę mieć problemy psychiczne, a i tak każdy ma to w dupie. Ojciec ze mną nie mieszka. Jestem z matką i dziadkami. Dziadek w skrócie uważa mnie za ofermę życiową. Babcia jest w miarę okey, ale i tak nie przejmuje się mną zbytnio. Mama pije. Po prostu pije, ojciec też. Kiedy powiedziałam babci co się dzieje, stwierdziła, że mnie kochają i tak nikt nie uważa; oczywiście później zachowywała się jakby nigdy nic. Ja wiem swoje i wiem co twierdzą moi "bliscy". Dobrze, na razie to tak zostawię..

Top 100 Top 100 7 dni