Zostałam wykorzystana przez kogoś ważnego dla mnie,potem zrobił ze mnie obcą osobę do znajomych. Poczucie wartości równe nic, zaczęła się moja izolacja. Obecnie nienawidzę wszystkich ludzi, uważam że każdy na mnie czycha, wyśmiewa czy mówi źle, wkurwiają mnie uśmiechnięte, zagadane ze sobą gęby, na zakochane to bym zwymiotowała, nie wychodzę z domu a jak już to o 4 na spacer czy pobiegać by nikogo nie widzieć. Poblokowalam se konta społecznościowe, nigdzie mnie nie ma, do znajomych nie piszę, zresztą nie było ich zawsze za wiele ale teraz już każdego sobie darowałam, straciłam jakiekolwiek zaufanie, nikomu nie ufam nie wierzę, jak ktoś jest dla mnie miły to myślę czy sobie nie kpi czy jakiegoś interesu nie ma, stale mam podwyższony stres, napięcie, tylko jak śpię jestem szczesliwa. Myśli o samobójstwie mam codziennie, ale szkoda mi Mamy i jeszcze ten śmieć by się cieszył i śmiał. Nie wspomnę że nie lubię siebie samej, czuję obrzydzenie, nie dbam o siebie, myje się rzadko by siebie nie dotykać. Cierpię.

Top 100 Top 100 7 dni