Smutno mi, bo... jestem romantykiem, który jest ciągle samotny. Jestem kimś, kto zauważa rzeczy niewidoczne dla innych. Urodziłem się z wadą genetyczną skóry, która sprawia, że nie wyglądam zbyt atrakcyjnie. Kobiety nie zauważają we mnie mężczyzny, a ja chce tylko kochać i być kochanym.
Jest mi smutno, bo ludzie krzywdzą się nawzajem; bo nie wiedzą już co to przyjaźń, honor, szacunek. Jest mi smutno, bo jestem wrażliwy, co znaczy, że łatwo mnie zranić. A ludzie potrafią ranić jak żadne inne stworzenie. Jest mi smutno, bo widzę jak ludzie są próżni. Boli mnie to, że Bóg pozwala na takie rzeczy.
Jest mi smutno, bo ludzie promują puste i "plastikowe" kobiety. I młode piękne dziewczyny biorą taki wzór i porzucają swoją kobiecość i urok dla samego wyglądu. Boli mnie to, że dla kobiet liczy się tylko siła, chamskość i pieniądze.
Boli mnie też to, że ludzie nie wiedzą już co to prawdziwa muzyka, słuchają tylko jakiś pustych piosenek bez sensu. Stawiających poziom tylko na dźwięki. Kto już słucha: Dżemu, Linkin Park, Lady Pank? A co się stało z ludźmi, którzy byli dobrzy? - zostali wyśmiani

Top 100 Top 100 7 dni