Masakra... zyje bez sensu.. sam caly czas... niby rodzina w kolo jednak boja sie pogadac ze mna szczerze... czuje sie odrzucony... To co uwazam za przyjazn jest tylko fikcja.. i mim o iż jestem ponizany to i tak dalej jestem przy tej osobie :( jestem kurwa wielkim dupnym zalem :( wstyd mi wszystkiego boje sie kontaktu z ludzmi boje sie odrzuczenia... wysmiania wszystkiego sie boje.
ale od dzis sie zmieniam, nie bedzie tak jak kiedys biore sie za sibebie i mam zamiar pokazac wsyztskim ciulom ze dam rade sobie sam kurwa bez niczyjej pomocy.... to nie zmienia faktu ze jest mi tak kurwa smutno ze tego nie idzie opisac... ale ten smutek napedza!! to bedzie moja sila!!
-
28.1.2012 14:43:02
smutek => zlosc => sila
to od Ciebie zalezy jak ja wykorzystasz
-
27.1.2012 22:31:59
smutek napędza? chyba raczej dobija, wiem co czujesz znam tą izolację to potworne uczucie, niby masz dystans do siebie ale to jednak kurwa boli
-
27.1.2012 19:31:19
Chyba wezme z Ciebie przyklad :)