nigdy nie miałem dziewczyny - zawsze coś nie wychodzi. Zaczynam się spotykać się z kimś, to zaraz albo dziewczyna wraca do byłego, albo stwierdza, że jestem tylko materiałem na świetnego przyjaciela... Czy tylko na przyjaźń zasługuję? Nie jestem piękny, ale też i brzydki, mam wykształcenie, dobrą pracę, studiuję jeszcze dodatkowo zaocznie, mieszkam w stolicy. W pracy pracuję z 4 kobietami, dogadujemy się świetnie... To jest przykre. Nie zabiję się z tego powodu, bo uważam, że życie jest piękne, ale smutne jest to, że jak wracam komunikacją miejską do domu, to wracam sam, wracam do pustego domu - jedynie moje zwierzątka czekają na mnie, a także mój komputer... Widać tak musi być...

Top 100 Top 100 7 dni