Od pewnego czasu moja przyjaciółka ma 'kolegę' potencjalnego chłopaka , on się bardzo o nią stara ostatnio wręczył jej bukiet pięknych róż, często ja gdzieś zabiera , przynosi ze sobą wino , dzisiaj poszli na randkę do kina i do tej pory nie wróciła jeszcze (mieszkamy razem ) ja też mam chłopaka, tylko porównując moja relacje a ich to niebo a ziemia , my siedzimy ciągle tylko w mieszkaniu przed laptopem , nigdy nie dostałam od niego kwiatów ani nie byłam nawet n kolacji co mówić o kinie , nie chodzi tu o zazdrość bo bardzo kocham moją przyjaciółkę , chce dla niej jak najlepiej i cieszę się z jej szczęścia tylko po prostu najzwyczajniej w świecie Jet mi przykro że moj związek tak nie wygląda , zero starań ,może ja też chciałabym kiedyś wyjść na taką prawdziwą randkę , co myślicie? Może to ja wydziwiam?

Top 100 Top 100 7 dni