nie chce mi się zyc:( udaje szcesliwa i ze wszystko dobrze... ale tak nie jest... pamiętam jak w wieku 7 lat miałam myśli samobójcze... i pamiętam jak przyjechala w wieku 6 lub 7 lat do mojego domu policja... moja mama bila się z babcia i ,,chłopakiem" babci...bo dziadek umarl...byli pijani...gdyby nie moja ciocia i mój wujek bylabym w domu dziecka...teraz mam przyjaciol ale nikomu nigdy o tym nie powiedziałam nawet mojej najlepszej przyjaciółce ...boje się reakcji... mam teraz 11 lat...niby tylko tyle...ale nadal mam myśli samobójcze ...nikt nie wie ze prawie każdej nocy placze ...chciałam się tu wyzalic bo jest to i tak anonimowe...mam nadzieje ze ktoś mnie wysluchal...

Top 100 Top 100 7 dni