Normalność może okropnie boleć. Czuję radość tylko kiedy wychodzę poza schematy, kiedy robię coś po swojemu, a to zawsze jest na opak niż większość. Cierpię kiedy się mnie zmusza do normalności. Praca biurowa do końca życia i założenie rodziny brzmi dla mnie jak piekło albo więzienie. Czułabym się jak szczur w klatce. Podziwiam osoby nietypowe, wielkie, odmienne, które swoim stylem życia zaskoczyły miliony, nawet jeśli musiały przypłacić to samym życiem. Nie boję się śmierci. Na prawdę czuję, że tam jest moje miejsce. Chciałabym być szczęśliwa, a to jest jedyna droga

Top 100 Top 100 7 dni