Boże wiem że istniejesz mam prośbę wynagrodź mi jakoś krzywdy tylko błagam zanim zwarjuję, zanim będę chciał się zabić. Wiem że robiłem złe rzeczy w moim życiu, ale chyba nie jakoś kosmicznie złe. Błagam od jutra wszystko napraw, poskładaj do kupy. Ja już nie potrafię, uwolnij mnie od demonów przeszłości. Proszę bo teraz sznur to jedyne wyjście. Jedyne co mnie trzyma przy życiu to wiara w Boga i smutek mamy jakbym umarł. Chociaż nawet ona mnie nie rozumie. Tak mi wstyd, tak mi smutno. Po co ja to tutaj pisze. Prawda jest taka że nic ze mnie nie będzie tylko Bóg może poskładać moje życie, proszę zrób to, chce żebyś poskładał moje życie i żebym już tego nie zaprzepaścił nie popsuł, abym nie był taki beznadziejny. Albo spełnij moją jedną prośbę zabierz mnie z tego świata po co mam żyć.

Top 100 Top 100 7 dni