Smutno mi, bo...bo rodzice nie przygotowali mnie do zycia w spoleczenstwie, nie zauwarzyli ze mam defekt nie interesowalo ich to nie obchodzilo ich jak rozwijaja sie ich dzieci w jakim srodowisku a to byl tylko alkohol i agresja. Dzis to tylko jakos ja nie moge nawiazac relacji z ludzmi w pracy i poza nia nie mam kontaktu z ludzmi wiekszego niz w pracy nie mialem pojecia ze po niej jestem strasznie nerwowy to chyba wynik tego ze nie mam z kim pogadac w ten sposob ze 2 osoba mnie wyslucha a nie od razu mnie zacznie wysmiewac bo jej to nie pasuje co muwie albo milczy z usmieszkiem jeden kij. 2-3 razy czlowiek zrozumie ale nie wiele razy i sie tylko lampka swieci ze kurde ty tu nie pasujesz oni nie chca cie sluchac bo nie chca slyszec prawdy i tyle.

Top 100 Top 100 7 dni