Smutno mi, bo moje wspomnienia które nagle odżyły, są dla mnie tak bardzo sentymentlne i odległe, wręcz nostalgiczne. Są uczuciem za czymś utraconym, zagubionym i zapomnianym podczas codziennej wędrówki. Smutno mi, bo nie mogę ich powrócić. Nie mam nikogo z kim mogłabym oglądać gwiazdy na niebie czy podziwiać wszechświata....a mimo to kocham moje życie...