Cierpię, bo.. moja rodzina jest samolubna. Moja siostra ze mną nie rozmawia bo szwagier mnie nie lubi, mama jest fałyszwa, do mnie zawsze spoko, a do taty przez telefon obgaduje ze zle sie prowadzę i że w ogole jestem patologią... NIe żale się o to.
Poznalam chlopaka i nalega na odwiedziny, mowi wpadne, przyjadę, ja odmawiam.. juz prawie koniec bo on ma dosc.. ze klamie ze gdies wychodzę i dltego odmawiam.. a ja sie wstydze.. ze nikt sie do mnie nie odzywa, jak on to zobaczy , jak zyjemy, ze nikt do niego rowniez nie powie slowa.. wstydze sie cholernie.. nie mowcie prosze, ze chlopak zrozumie, bo mi samej jest tak glupio, ze az szkoda slow;(

Top 100 Top 100 7 dni