Boże... Ratujcie, nie mam już z kim pogadać a musze wiedzieć co robić bo zwariuje!!! A więc: jakiś czas temu byłam z moim obecnym przyjacielem, zawsze o tym marzyłam i w sumie wydawało mi się to najszczęśliwszym co mogło mnoe spotkać. Ale, że jestem skończoną idiotką to za namową koleżanki, która go nie trawi... Zerwałam z nim :( Ona ciągle próbowała mi pokazać, że on mnie nie chce. Uwierzyłam jej i to zrobiłam, ale nadal go kocham a teraz kiedy to zrozumiałam on ma już inną dziewczyne a my jesteśmy ,,bff,, i nawet widziałam ich rozmowy... Kiedy mówi że jest dla niego wszgstkim i nikogo nigdy tak nie kochał to .... Aż mnie coś trafia, nwm czy naprawde mu na mnie nie zależało czy jestem debilką j popełniłam błąd ...

Top 100 Top 100 7 dni